sobota, 14 lipca 2012


Jedną z podobnych sytuacji przeżyłem w dość dziwnym miejscu. Była to mianowicie piwnica bez żadnych okien.  Odpowiedziałem na ogłoszenie w którym szukali osoby do obsługi klienta. Już samo trafienie na rozmowę kwalifikacyjna nastręczyły niemało trudności. Nie było żadnych informacji o tej firmie, wiec żeby tam trafić musiałem przejść przez biuro innej firmy i tak trafiłem do piwnicy.

     W tejże piwnicy bez okien dowiedziałem się na czym by polegała ta praca w obsłudze klienta. Oczywiście była to czysta akwizycja polegająca na jeżdżeniu po wsiach i wciskaniu ludziom pewnego produktu (mniejsza o nazwę). To mi przypomina domokrążców których tez spotykałem i opinie o nich.

    Oczywiście po zapoznaniu się z charakterem pracy i warunkami (miedzy innymi tym iż jest to umowa zlecenie z wynagrodzeniem prowizyjnym) podziękowałem za tą ofertę. Swoja drogą gdyby od razu podali w ogłoszeniach jaka to praca to zaoszczędzili by czas i sobie na rekrutacji i niedoszłym pracownikom, nie mówiąc już o straconych nerwach i pieniądzach na dojazd (a przecież osoby szukające pracy nigdy nie cierpią na brak gotówki). Ja z tej rozmowy wyniosłem tylko jedno, mianowicie  iż siedziba firmy (szczególnie tak małej) może się znajdować w naprawdę dziwnym miejscy gdzie nie łatwo trafić.  

niedziela, 8 lipca 2012


Wracając do poprzedniego tematu, miałem wiele takich rekrutacji, które były prowadzone niby na stanowiska takie jak „pracownik biurowy, pracownik magazynowy, obsługa klienta” i inne, a w rzeczywistości chodziło o akwizycję. Już teraz wiem iż a praca nie cieszy się szczególnym powodzeniem skoro ludzie ja oferujący uciekają się do oszustw aby tylko kogoś pozyskać do pracy, aby ktoś dla nich wciskał ludziom różne produkty.

    Wszystkie te rekrutacje miały wiele wspólnych rzeczy, opisze je tu może komuś się przyda nie niepotrzebnie nie straci czasu chodząc na takie rozmowy, oczywiście jeśli nie jest zainteresowany tego typu pracą.

   Po pierwsze wszystkie tego tupu ogłoszenie podaja iż jest to praca jako: pracownik biurowy, pracownik działu obsługi klienta, pracownik magazynowy, rzadziej przedstawiciel handlowy itp., ale nie znajdziecie w tych ogłoszeniach informacji iż jest to akwizycja i sprzedaż bezpośrednia. Czyli jest to jawne oszustwo. Po drugie raczej nie znajdziecie informacji (oprócz nielicznych wyjątków) odnośnie samych firm zamieszczających ogłoszenia. Po trzecie wszędzie rozmowy przebiegają podobnie tz.  są bardzo lakoniczne. Oczywiście nie dowiesz się, lub bardzo mało odnoście przyszłego stanowiska pracy i oferowanych warunków pracy i płacy. Od razu powiem iż ma tu na celu wprowadzenie w błąd i pozyskanie pracownika praktycznie za wszelka cenę. Chodzi o to aby taka osoba przyszła na tz. „szkolenie” które będzie polegało najczęściej na tym iż zostanie wywieziona do innego miasta lub wsi i tam będzie wciskała ludziom jakiś produkt (gama produktów jest wielka wiec  ich tu nie wymieniam). Wtedy dopiero wiadomo co to za praca i wtedy większość tak oszukanych osób rezygnuje z tej pracy. I jeszcze jedno jak można takie ogłoszenie rozpoznać. Otóż ukazują się one regularnie i w długim czasie, tz. przez nawet kilka lat, oczywiście czasem lekko modyfikowane.

     Dzięki temu iż miałem wątpliwą przyjemność być na kilku tego typu rozmowach poznałem metody poszukiwania pracowników przez tego rodzaju firmy, fortele przez nich stosowane. Nauczyłem się także jak unikać tego typu ogłoszeń, a co za tym idzie rozczarowań. Opisałem tu j w skrócie. Mam nadzieję iż ten opis pomoże niektórym uniknąć rozczarowań, a także zaoszczędzić czas. Wiem iż wiele osób miało takie doświadczenia, można o tym informacje znaleźć na wielu internetowych forach i nie tylko. Jeśli ktoś z czytających miał takie doświadczenia zapraszam do opisania tego w komentarzach, może dzięki temu ktoś inny uniknie takich sytuacji.